Siedem grzechów głównych NAGŁOŚNIENIA i kilka naszych rad.

Tekst oparty na artykule Orvela Raya Wilsona (profesjonalnego wykładowcy i prezentera, autora szkoleń i wielu książek z dziedziny biznesu) umieszczonego w magazynie „Convene” w maju 2008 i uzupełniony przez nas o kilka wskazówek wynikających z naszego doświadczenia.

 

Systemy nagłośnień –
kiedy wszystko jest w porządku, nikt ich nie zauważa; kiedy szwankują, cierpią wszyscy. Oto jak nie dopuścić do problemów z dźwiękiem.

Są pewne rzeczy, które powinieneś wiedzieć, aby Twoi prezenterzy i mówcy byli lepiej słyszalni. Poniżej zamieszczamy listę siedmiu najczęstszych audio-błędów i rady, jak ich uniknąć.

1. Osoba mówiąca może obejść się bez mikrofonu.
Wiadomość z ostatniej chwili: mikrofon nie jest dla osoby mówiącej. Jest np. dla tego 54-letniego słuchacza z tyłu, który dorabia sobie czasem jako perkusista. Każda grupa słuchaczy większa od tej zebranej wokół stołu w biurze zarządu jest dużą grupą. Prezenter będzie się bardzo wysilać, żeby jego głos doszedł do końca sali, a ludzie z tyłu będą się wysilać, żeby cokolwiek usłyszeć.
Rada:
Zawsze dostarczaj mikrofon, nawet na małe zebrania, i nalegaj, aby każdy go używał. Dowiedz się zawczasu o preferencję osób przemawiających: mikrofon nagłowny, krawatowy czy do ręki, na kablu czy bezprzewodowy?

2. Po prostu podłączymy mikrofon do gniazdka w ścianie.
Taki ruch pozbawia nas jakiejkolwiek kontroli. Sprzęt dźwiękowy należący do hotelu jest w wielu przypadkach zamknięty gdzieś w szafie, głęboko w czeluściach budynku i często nikt nie ma pojęcia jak zmienić ustawienia dźwięku. Video z laptopa, prezentacje bezpośrednio z Internetu, efekty dźwiękowe, czy muzyka w programie imprezy wymagają miksera, potrafiącego obsłużyć wiele wejść. Poproś obsługę hotelową lub firmę nagłaśniającą o podłączenie małego, przenośnego miksera miedzy wejściami a widownią, nawet dla jednego mikrofonu.
A jeśli dźwiękowcy schowają go pod sceną („bo kable są nieładne”), poproś ich o przeniesienie go na stolik gdzieś z boku, abyś Ty lub Twój rozmówca miał do niego łatwy dostęp.

3. Cały ten sprzęt jest strasznie drogi, więc może by tak na nim oszczędzić.
Wydałeś fortunę, aby zorganizować to spotkanie. Zapewniłeś świetne miejsce zakwaterowania, dobre jedzenie… Ludzie przejechali często setki a nawet tysiące kilometrów, żeby w nim uczestniczyć.
Czy w stosunku do poniesionych nakładów na wyżej wymienione rzeczy zapewnienie najwyższej jakości dźwięku jest tak drogie?
Tak naprawdę pamiętaj, że konferencja, prezentacja lub inne wydarzenie jest jednym z najważniejszych celów tego spotkania – to od jej sukcesu zależy Twój wzrost sprzedaży, pozyskanie nowych klientów, czy też osiągnięcie innego wyznaczonego celu.
Dźwięk i obraz są najważniejszymi czynnikami technicznymi składającymi się na sukces tego wydarzenia – czy jeśli do osób zainteresowanych Twój przekaz nie dotrze wyraźnie i czytelnie to osiągniesz zaplanowany cel?
Zawsze wymagaj sprzętu nagłośnieniowego i jego obsługi najwyższej jakości!!!

4. Mamy głośniki w suficie, nic więcej nie trzeba.
Dlaczego hotele wydają miliony na remonty, a potem instalują głośniki po 30 zł za sztukę…???!!!
Nawet te znanych firm są bardzo często niskiej jakości, a kiedy zwiększysz głośność, zniekształcają dźwięk. Para kolumn głośnikowych umieszczonych na statywach ma w większości przypadków wystarczająco dużo mocy, aby dźwięk był głośny i wyraźny. Kolumny przyciągają uwagę na przód sali, czyli tam gdzie rozgrywa się akcja.

5. Dwie kolumny zupełnie wystarczą.
… rzeczywiście w dużej ilości przypadków, ale zdarzają się sytuacje, kiedy istnieje potrzeba ustawienia kolejnych kolumn (np. w przypadku długiej sali lub sali cechującej się dużym pogłosem zmniejszającym czytelność przekazu).

6. Wciśniemy kolumny do kąta, żeby nie zawadzały.
Kolumny powinny stać przed źródłem dźwięku w postaci mikrofonu (patrząc od strony słuchaczy). W przeciwnym razie prosisz się o kłopoty związane ze sprzężeniami akustycznymi. Najprostsze i prawidłowe ustawienie kolumn głośnikowych to ustawienie ich z przodu i w rogach sceny, skierowane lekko do środka, w kierunku słuchaczy.

7. Wiem, że jest kiepsko, ale nic nie mogę zrobić.
Osoba, która to wszystko ustawiła, przykazała „Niczego nie dotykać!”. Po czym Twój główny prezenter pojawia się, aby zrobić próbę dźwięku, i coś jest nie w porządku. Większość prezenterów i prowadzących jest dobrze obyta ze sprzętem nagłośnieniowym. Oni wiedzą, co i jak można poprawić.
Samo przesunięcie suwaków sumy głośności może skutkować ogromną poprawą. Przejdź się po sali i słuchaj. Eksperymentuj pokrętłami equalizera. Usuń sprzężenia przez obcięcie wysokich pasm, usuń szumy przez obcięcie niskich. A małe dodanie pasm środkowych wydobędzie głos mówiącego.

 

… I KILKA NASZYCH RAD:

1. Stosuj mikrofony przewodowe.
Kiedy tylko jest to możliwe, stosuj mikrofony na przewodzie – unikniesz ewentualnych problemów związanych z zakłóceniami w systemach bezprzewodowych.

2. Kiedy korzystasz z mikrofonów bezprzewodowych – zapewnij „backup”.
W przypadku, kiedy korzystasz z mikrofonów bezprzewodowych zawsze powinieneś mieć zapewniony „backup” w postaci mikrofonu na kablu. Może on leżeć w zupełnie niewidocznym miejscu, ale w razie problemów zawsze powinien być pod ręką i gotowy do użycia. Lepiej dokończyć konferencję korzystając z mikrofonu na przewodzie niż zupełnie stracić możliwość komunikacji.

3. Ograniczaj ilość niepotrzebnych mikrofonów.
Pamiętaj, że niewykorzystywane, włączone mikrofony powodują tylko większą możliwość wystąpienia sprzężenia akustycznego i „zbierają” niepotrzebny szum i hałas z sali.

3. Dźwięk zmiennym jest!!!
W przeciwieństwie np. do włączonego rzutnika do prezentacji, który może po prostu działać lub nie działać, dźwięk dochodzący z głośników może być dobrej lub złej jakości i ciągle się zmieniać.
Jest wiele czynników wpływających na jego jakość – powinieneś jednak zadbać o to, aby jego obsługa wyeliminowała te negatywne – patrz punkt następny!

4. Obsługa – zwróć na to największą uwagę!!!
W czasie Twojej konferencji lub innej imprezy zawsze powinna być osoba odpowiedzialna za jakość dźwięku.
Wymagaj, aby przez cały czas była ona obecna na sali i czuwała nad przebiegiem całości zasiadając za mixerem dźwięku. Nie powinieneś zgadzać się na sytuacje, gdy Twoja sala obsługiwana jest przez technika, który jednocześnie musi czuwać np. nad czterema innymi miejscami, często rozsianymi po całym budynku.
Słyszysz, że na próbie jest wszystko OK., ale tak naprawdę Tobie zależy przecież na tym, aby całe spotkanie odbyło się bez problemów… Więc… Czy wyobrażasz sobie przypadek, gdy coś nagle zacznie źle działać w systemie i jest potrzebna natychmiastowa reakcja ze strony technika a jego nie ma na sali…?
(Oczywiście bądźmy dalecy od czarnowidztwa ale na pewno byliście świadkami niektórych z poniższych zdarzeń…)
Gdy dochodzi do sprzężeń akustycznych?
Gdy ktoś trzyma mikrofon z daleka od ust i potrzebna jest reakcja w postaci jego zgłośnienia?
Gdy wyczerpie się bateria w mikrofonie bezprzewodowym?
Gdy jedna z prezentacji z dźwiękiem jest niesłyszalna a z kolei inna wręcz ogłusza?
Gdy ktoś z prelegentów nie może poradzić sobie z obsługą mikrofonu?
Gdy potrzeba poprawić statyw mikrofonowy kolejnej osobie a ta np. nie potrafi sobie sama z tym poradzić?
Gdy na częstotliwość radiową, na której działa mikrofon bezprzewodowy, zaczyna nakładać się inne urządzenie powodując zniekształcenia i nieprzyjemny dźwięk?

5. Problemy z zakłóceniami w przypadku systemów bezprzewodowych… A na próbie było przecież wszystko dobrze…
Czy wiesz dlaczego?
Próba odbyła się bez udziału osób zaproszonych na konferencję…
Jednak po wejściu ludzi na salę jakość przekazu uległa dużej degradacji (słychać zanikanie dźwięku z mikrofonów i klasyczne „szzzzzzzzzzzzz” przy okazji wypowiadanych zdań).
Dzieje się tak dlatego, ponieważ to ciało człowieka jest jednym z największych „pochłaniaczy” sygnału z systemów bezprzewodowych!!!
Najlepszym wyjściem w tym przypadku jest używanie systemów znanych i renomowanych firm, które zapewniają odpowiednią jakość transmisji.
Kolejnym jest nieumieszczanie odbiorników systemów bezprzewodowych w innych, odległych pomieszczeniach.
W wielu przypadkach bardzo pomaga ustawienie odbiorników z antenami na większej wysokości, tak aby były one ponad głowami osób zasiadających na sali – w tym przypadku antena z mikrofonu nadajnika trzymanego w ręku „widzi” antenę odbiornika umieszczonego na odpowiedniej wysokości.
Kolejną metodą jest stosowanie specjalnych anten przy odbiornikach mikrofonów, umieszczonych na statywach na dużej wysokości, połączonych z odbiornikami tzw. spliterem i wzmacniaczem sygnału w przypadku anten „pasywnych”.

6. Jeszcze o głośnikach sufitowych.
Głośniki sufitowe nadają się do odtwarzania cichej muzyki będącej „tłem muzycznym”.
Powinieneś zdawać sobie sprawę, że w większości przypadków źle radzą sobie one z przenoszeniem niskich i wysokich tonów (po prostu ich tam nie ma) oraz większych poziomów głośności, co objawia się charakterystycznym zniekształceniem dźwięku najczęściej w czasie prezentacji zawierających muzykę.
Czy wiesz, że instalacje sufitowe są instalacjami „MONOFONICZNYMI”? To znaczy, że w przypadku, gdy zależy Ci na klasycznym brzmieniu STEREO (np. grające bębny w prawym głośniku a szum wodospadu w lewym) znanym z muzyki czy filmów – efekt ten w tym przypadku jest nie do osiągnięcia? W każdym bowiem z głośników jest to samo (czyli przykładowe połączenie bębnów i szumu wodospadu).

7. Mikrofony nagłowne a krawatowe.
Jeśli osoba mówiąca zażyczy sobie system bezprzewodowy, ale chce mieć wolne ręce i nie zamierza używać
klasycznego mikrofonu do ręki, to w pierwszej kolejności radzilibyśmy zaproponować mikrofon nagłowny
połączony z tzw. bodypackiem, który bezprzewodowo przekazuje dźwięk dalej.
Dlaczego mikrofon nagłowny a nie krawatowy?
Mikrofon nagłowny umieszczony jest bowiem blisko ust prelegenta – łatwo jest go „wysterować” bez narażania się na sprzężenia akustyczne.
Niezależnie od ruchów głowy zawsze mamy tą samą jakość dźwięku (mikrofon zmienia położenie razem z obracaniem głowy i względem ust jest przez cały czas w tej samej pozycji).
Tymczasem w przypadku mikrofonu „krawatowego” obrócenie głowy powoduje, że do mikrofonu dociera dźwięk z dużo mniejszą siłą, co przekłada się na znaczny spadek głośności i jakości (mikrofon pozostaje przypięty na piersi i nie podąża za źródłem dźwięku w postaci ust).
Podgłaśnianie mikrofonu w tym przypadku może doprowadzić do powstania sprzężeń akustycznych.
Zwróć uwagę również, że mikrofon krawatowy jest w dużej odległości od ust (źródła dźwięku) – musisz w tym przypadku dużo mocniej zwiększyć tzw. czułość mikrofonu, co również w wielu przypadkach przekłada się na powstanie sprzężeń.

Na razie to chyba na tyle.
Mam nadzieję, że tych kilka rad i wskazówek zwiększy waszą świadomość związaną z pracą z dźwiękiem.

Z życzeniami samych udanych konferencji, koncertów i imprez –

                                             Michał Jankowski, NOBELL SOUND